Kalendarz adwentowy dla… psów – miły dodatek na grudzień i nie tylko

Grudzień zbliża się naprawdę szybko. A co wyróżnia grudzień spośród innych miesięcy? 1) Boże Narodzenie, 2) Mikołajki, 3) Adwent. Z tym ostatnim wiąże się także inna rzecz, mianowicie – kalendarze adwentowe! Ale i w tym wypadku psiarskie firmy nie zapomniały o swoich klientach i przygotowały… kalendarze adwentowe dla psów!

 

Czym właściwie są psie kalendarze adwentowe?

Kalendarz adwentowy to termin powszechnie znany. Jest to takie pudełko, w którym schowane jest 24-25 niespodzianek. Zwykle są to czekoladki i tym podobne, ale komercja w dzisiejszych czasach proponuje również kosmetyki, skarpety czy inne takie. Kalendarz zaczynamy otwierać 1 grudnia i codziennie otwieramy po jednym okienku, aż do Świąt.

 

Kalendarze adwentowe dla psów mają podobną zasadę, jednak zamiast typowo ludzkich przedmiotów (no i oczywiście czekoladek) znajdziemy w nich pupilowe przysmaki. Legendy głoszą, że powstał także kalendarz adwentowy z psimi zabawkami…

 

 

Zamach na chrześcijaństwo

W ostatnich dniach zrobiło się głośno o pojawieniu się kalendarzy adwentowych dla psów w sklepach Auchan. Wiele osób komentowało to jako ,,pogwałcenie praw katolickich” i ,,zamach na chrześcijaństwo”. Firmy podobno przesadziły z komercją, gdyż adwent jest świętem przeznaczonym dla ludzi, a nie dla zwierząt.

 

No nie bardzo.

 

Nie ma przecież problemu z kalendarzami zawierającymi biżuterię, popularne piwa, produkty do makijażu czy choćby luksusową łódkę za kilkaset tysięcy dolarów.

 

Nie będę się tutaj czepiała osób, którym to nie pasuje. Ja również traktuję tego typu święta poważnie, ale równie poważnie traktuję swojego psa. I jeżeli otwieranie takiego kalendarza będzie przyjemnością zarówno dla mnie, jak i dla Fluffa, to to zrobię. Koniec tematu.

   

A samo istnienie kalendarzy adwentowych już jest pogwałceniem katolicyzmu, ponieważ sam adwent ma być przeżyciem czysto duchowym, nie materialnym.

 

 

Gdzie go kupić?

Osoby, które nie wystraszyły się dokonywaniem zamachu na adwent, mogą znaleźć psie kalendarze w internecie, gdzie aż się od nich roi. Mamy ogromny wybór, możemy zamawiać te polskie kalendarze i te z zagranicy.

Kalendarze stacjonarnie posiadają również niektóre sklepy zoologiczne, głównie te, które sprzedają własne produkty.

 

Co taki kalendarz zawiera?

Jak już to zostało wspomniane, kalendarze dla psów zawierają najczęściej przysmaki. A, że zwykle to konkretne firmy psiarskie produkują swoje kalendarze, to najczęściej znajdziemy w nim produkty danej firmy.

Oprócz mięsnych łakoci w okienkach zdarzają się drobne gadżety dla właścicieli czworonogów bądź dla samych psów. Miłym dodatkiem są zawsze również zabawki, które jednak pojawiają się stosunkowo rzadko.

 

Czy opłaca się kupić kalendarz adwentowy dla psów?

To zależy od naszych oczekiwań. Takie kalendarium w sklepach kosztuje od kilkunastu do nawet kilkuset złotych, zależnie od zawartości i producenta. Średni koszt zakupu wynosi 20-30 zł, więc nie jest to najdroższa rzecz pod słońcem.

 

Często bywa również tak, że cena zawartości (czasem znacznie) przekracza cenę kalendarza. Do tego dochodzi jeszcze cena produkcji samego opakowania, co dla firmy nie jest pewnie tanie.

 

Czy warto zakupić kalendarz adwentowy dla psów? Moim zdaniem, tak. Oprócz samej przyjemności z otwierania okienek, możemy sprawdzać, które smaczki danej firmy smakują naszemu psu, a które nie. Dzięki czemu podczas zakupów będziemy wiedzieli, które przysmaki kupować.

 

Wyczekujcie również recenzji psich kalendarzy adwentowych, które pojawią się na blogu w najbliższym czasie!

Komentarze

  1. czarymarty Odpowiedz

    nawet nie wiedzialam ze takie cuda produkuja dla psów! fajny gadzet

  2. Donna Odpowiedz

    Gdyby był taki kalendarz też dla kotów, to bym kupiła.

  3. Monika Kilijańska Odpowiedz

    Całkiem ciekawy i smaczny pomysł. Ciekawe czy są też dla kotów – przydałby mi się!

    • Alicja Olkowska Odpowiedz

      Dla kotów też są, i to nawet kilka rodzajów 🙂

  4. Karolina Kosek Odpowiedz

    zamach, bluźnierstwo! chłe, chłe, chłe ;-). Bardzo mi się podobają te kalendarze 🙂

  5. Radosna Odpowiedz

    Do tej pory nie trafiłam na kalendarze adwentowe dla psów, a sama mam czworonoga, więc z chęcią przeczytam o nich więcej.

    Książki jak narkotyk

  6. Bark Side Odpowiedz

    Spoko post! Ciekawy temat, myślę że mało kto zdecydowałby się go poruszać, ale mam małą radę. Czy nie dałoby się zmniejszyć czcionki, którą piszesz na blogu? 😉 Łatwiej by się czytało i liczba tekstu nie byłaby tak przytłaczająca.

    • Alicja Olkowska Odpowiedz

      Dziękujemy bardzo za opinię i pomoc 😉 rzeczywiście, czcionka wymaga drobnej poprawy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.