(Dobre?) przysmaki od Dobrej Karmy – test

przez Alicja Olkowska

Nie od dziś wiadomo, iż Fluffy jest wybitnym indywidualistą nie tylko w sprawach egzystencjalnych, ale także konsumpcyjnych. Osobiście doświadczyła tego moja cierpliwość, kiedy to setny smak najnowszych przysmaków nie przypadał mu do gustu i zapowiadało się na to, że przerzucimy naszą formę nagradzania tylko na pieszczoty, bo absolutnie nic mu nie smakowało. Gdy jakiś czas temu na horyzoncie pojawiły się przysmaki od marki Dobra Karma, postanowiłam jeszcze raz spróbować przełamać Fluffowe opory. Jak się sprawdziły?

 

Wystąpił błąd.

0 komentarz

Skomentuj