Najlepsze zamienniki fajerwerków – tym baw się w sylwestra!

przez Alicja Olkowska

Fajerwerki. Chleb powszedni corocznego świętowania kolejnego okrążenia Ziemi wokół Słońca. Od lat sztuczne ognie cieszą się powszechnym użytkowaniem, jednakże od pewnego czasu zaczęto też zauważać negatywny wpływ wokalnego elementu fajerwerków na otoczenie pozaludzkie (czytaj: zwierzęta). Jednak o ile ludzie zachwycają się światełkami na niebie, nie zważając na hałas sięgający nawet 190 decybeli, który one powodują, to jednak fauna, nie tylko domowa, ale również dzika, ma na ten temat inne zdanie. Jeżeli jednak ktoś nie chce powodować traumy u zwierząt, ale jednocześnie pragnie godnie pożegnać mijający rok, istnieje mnóstwo zamienników hałaśliwych sztucznych ogni, będących efektownymi i rozrywkowymi, jednocześnie z zachowaniem odpowiedniego poziomu dźwięku (oraz bezpieczeństwa dla nas samych).

Silenty

Czyli tak zwane ,,ciche fajerwerki”. Opcja najbardziej podobna do tradycyjnych fajerwerków, różniąca się jedynie tym, że poziom dźwięku wydawany podczas wybuchu jest znacznie, znacznie niższy. Dla porównania – przeciętne, zwykłe ognie średnio wydają 140 decybeli, podczas gdy ich cicha wersja – zaledwie 70 decybeli – czyli tyle, ile wynosi natężenie dźwięku podczas… darcia kartki papieru. Taki poziom hałasu nie stresuje zwierząt (i ludzi).

 

Cichość cichych fajerwerków spowodowana jest zastąpieniem normalnego ,,wybuchu” fajerwerka w powietrzu reakcją polegającą na spalaniu lub rozpadzie, dzięki czemu eliminowany jest efekt uboczny w postaci hałasu. Więcej o aspektach technicznych silentów znaleźć można tutaj.

 

Silenty są równie – jak nie bardziej – widowiskowe od ich tradycyjnych odpowiedników. Wbrew pozorom, nie są także od nich droższe, a ich popularność z roku na rok rośnie. Osobiście uważam je za najlepszy z efektownych zamienników fajerwerków. Jak silenty wyglądają (i brzmią) w praktyce, można zobaczyć na filmie poniżej.

Pokaz w praktyce rozpoczyna się w minucie 2:38

Zimne ognie

Bardzo sympatyczny, popularny i miły dla oka sposób na świętowanie Nowego Roku dla osób nie odczuwających wewnętrznej potrzeby posyłania wybuchowych związków chemicznych w niebo.

 

Czym są zimne ognie? Otóż, jak wierzyć wiedzy naukowej, są to również fajerwerki, tyle że w rozmiarze XXS oraz ,,do użytku w pomieszczeniach zamkniętych”. W skrócie, fajerwerki na patyku. Nie wydające żadnych większych dźwięków, jedyne czym mogą przestraszyć zwierzęta to nieregularnym blaskiem, zaś tak lubiane przez ludzi błyskanie można w ich przypadku oglądać z bliska. Są także znacznie tańsze oraz, co ważniejsze, bezpieczniejsze od tradycyjnych petard.

Race/flary świetlne

Oglądając mecze sportowe, z pewnością miałeś okazję zauważyć race świetlne, bardzo popularne wśród kibiców. Generują mnóstwo bardzo efektownego światła i dymu.

 

Ich działanie polega na reakcji spalania różnych metali, podczas której wydziela się mnóstwo kolorowego dymu, jednak sama reakcja przebiega całkiem cicho. Mamy więc niesamowite widowisko, przewyższające czasem pod względem wizualnym pokazy fajerwerkowe, jednak bez wytwarzania praktycznie żadnych hałasów, oprócz dźwięku spalania. Race świetlne zwykle można spotkać w formie do trzymania w rękach lub palenia się przy podłożu.

 

Podobne do rac są flary, które generują takie same efekty jak race, tyle że można je puszczać w niebo, niczym fajerwerki (również nie wydają przy tym hałasu).

Lasery

Jeżeli jesteś miłośnikiem efektów wizualnych lub masz upodobanie w błyskających światłach, lasery są czymś dla Ciebie. Możesz sprawić sobie projektory laserowe i niesamowitymi pokazami wywoływać zazdrość u sąsiadów z całej dzielnicy. Całkowite 0 decybeli dźwięku, a efekty naprawdę niesamowite. Ponadto fajerwerki wykorzystuje się tylko raz, a projektory laserowe mogą być używane niezliczoną ilość razy.

Lasery mogą być jednak droższe od typowych fajerwerków, ale zważywszy na ich czas użyteczności, na dłuższą metę dla osób lubiących światełka jest to zakup opłacalny.

 

Jeżeli jednak nie uśmiecha Ci się wydawać pieniędzy na prywatne sylwestrowe widowiska laserowe, możesz udać się na pokaz laserów często organizowany przez władze miejskie. Tam specjaliści od efektów laserowych prezentują niesamowite możliwości (w miarę) bezdźwiękowego świętowania sylwestra, które można obejrzeć również poniżej.

Drony

Coś dla osobników z większym budżetem. Drony to całkiem świeży technologicznie pomysł na zamiennik fajerwerków, wykorzystany już przez wiele miast z całego świata na pokazach sylwestrowych. I o ile nie jest to idea za 10 zł, to jest to zdecydowanie najpiękniejsza i najbardziej widowiskowa opcja, jaką można wybrać na świętowanie końca roku.

 

Pokazy dronów polegają na zaprogramowaniu kilkuset (!) latających dronów tak, aby synchronizując się w lataniu i zmianami świateł tworzyły barwne i efektowne widowiska. Po co używać nudnych fajerwerek, które owszem, będą sobie świeciły na niebie ładnie, ale jednak chaotycznie, skoro żyjemy w XXI wieku i możemy wykorzystać nasze technologie do zabawiania ludności i robienia przepięknych, starannie zaplanowanych pokazów?

 

I o ile wątpliwym faktem jest zorganizowanie prywatnego pokazu, zważwyszy na kwestie nie tylko finansowe, ale także technologiczne, to wiele władz różnych miast organizuje właśnie takie dronowe show, które zaprogramowali najwybitniejsi specjaliści. I mogłabym tutaj wychwalać nad niebiosa kwestię estetyczną tychże pokazów, ale poprzestańmy na stwierdzeniu, iż jest to niesamowite. 

 

A więc, zamiast wybuchać w 20 sekund związki siarki i azotanu potasu za 100 zł, z całego serca polecam udać się zobaczyć te zapierające dech w piersiach widowisko. Lub, jeżeli jesteście milionerami i macie w zanadrzu grupę doświadczonych i kreatywnych techników, ku uciesze całej dzielnicy zorganizujcie takie widowisko sami 😉 .

Podsumowanie

Jak widać, można mieć piękny, kolorowy i pełen świateł sylwester bez straszenia dzieci, seniorów i zwierząt. Po co ograniczać się do nudnych, przestarzałych fajerwerków, które hałasują jak małe bomby atomowe, kiedy możemy w piękny i oryginalny sposób świętować kolejne okrążenie Ziemi? A jeżeli ktoś wciąż preferuje tradycyjne świetlne fajerwerki na niebie zamiast wymienionych rac czy zimnych ogni, to naprawdę, NAPRAWDĘ niech kupi te silenty zamiast zwykłych, hałaśliwych petard. Bo po co właściwie odpalamy fajerwerki o tej północy – dla pięknych efektów świetlnych, czy dla tego okropnego, rozsadzającego bębenki hałasu? Nie ma różnicy w cenie, a różnica dla otoczenia jest naprawdę wielka.

A jeżeli ktoś bardzo pragnie wysadzać sobie uszy, niech założy słuchawki i puści Metallicę na cały regulator. Ewentualnie przez głośnik, aby dzielić się hukami ze znajomymi, ale niech rozsiewa ten hałas na swoim terenie.

 

Nie strzelaj w Sylwestra.

Albo strzelaj inteligentnie i nie hałasuj.

2 komentarze

2 komentarze

Jarosław Wilk 18 stycznia 2021 - 13:38

Bardzo dobry wpis, ja również podzielam opinię , pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Patrycja 4 stycznia 2021 - 14:09

Ja w tego sylwestra bawiłam się laserami, świetna spawa – pieski się nie bały tylko były wręcz podniecone nowym urządzeniem. Zostawiam je na następny rok, super wpis, trzeba dbać o swoich czworonogów pod każdym względem. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Skomentuj