Ala

przez Alicja Olkowska

 

Psy kochałam od zawsze. Lubię wszystkie zwierzęta, ale psy (i trzmiele) posiadają szczególne miejsce w moim sercu. W końcu, po długim czasie zajmowania się prawdopodobnie najbardziej upartym i energicznym maltańczykiem świata postanowiłam założyć bloga o psach, aby pomagać i inspirować innych psiarzy oraz pokazać, że życie z czworonogiem to nie tylko mnóstwo odpowiedzialności, obowiązków i sierści na kanapie, ale także przyjemność, radość i zabawa.

 

Książki, pisanie i fotografia. Gdy ktoś chce wiedzieć, co takiego porabiam w wolnym czasie, ma do wyboru cztery opcje – albo czytam, albo piszę bloga, albo trenuję agility z Fluffy’m, albo projektuję wnętrza. Fotografowanie to sympatyczny dodatek do codziennego życia; z przyjemnością biorę aparat na nasze treningi czy uchwycam mojego szanownego pupila na spacerach.

 

Uwielbiam organizację i porządek. Moim nietypowym hobby jest sprzątanie – nie umiem spokojnie egzystować, gdy wokół panuje bałagan. Do moich upodobań należy także wystrój wnętrz (patrz podpunkt: czas wolny) oraz IKEA. Z nie do końca pojętych nawet dla mnie samej przyczyn sklep ten zagościł na mej liście zainteresowań i chwilowo nie zamierza jej opuścić.

 

Od czasu odkrycia we Fluffku niesamowitego potencjału sportowego (czyli mniej więcej od momentu jego pierwszego pojawienia się u nas) rozpoczęliśmy także trenowanie psich sportów. Szkolimy się w wielu dyscyplinach psio-sportowych, jednak naszym przeznaczeniem życiowym jest agility.

 

Przez życie idę z psem i wysoko podniesioną głową. Razem kierujemy się instynktem i pokonujemy wszelkie przeszkody. Bo przecież wszystko jest możliwe, a to niemożliwe wymaga tylko trochę więcej wysiłku.